Krzewy ozdobne

Głogownik w ogrodzie – uprawa, odmiany i pielęgnacja krzewu o ognistych liściach

Głogownik (Photinia) to krzew lub drzewo z rodziny różowatych, którego środowiskiem naturalnym są lasy oraz obszary górskie Himalajów, a także południowo-wschodniej i wschodniej Azji. W polskich ogrodach pojawił się stosunkowo niedawno, ale z roku na rok zyskuje coraz więcej zwolenników. I trudno się temu dziwić – jego ozdobą są skórzaste, błyszczące liście przebarwiające się na czerwono: młode wiosną, starsze w okresie jesiennym. Zimozielony charakter i gęsty pokrój sprawiają, że krzew prezentuje się zjawiskowo przez dwanaście miesięcy w roku. W zależności od gatunku głogowniki mogą dorastać od ok. 2 m do nawet 10–15 metrów, choć w warunkach ogrodowych zwykle utrzymują się w przedziale dwóch–trzech metrów.

Odmiany, które warto znać

W Polsce najchętniej wybierane gatunki głogownika to głogownik Dawida i głogownik Frasera. Ten ostatni to bezapelacyjny hit — odmiana ’Red Robin’ jest rozpoznawalna dzięki wyjątkowo intensywnym, ognistoczerwonym przyrostom, które kontrastują z ciemnozielonym tłem starszych liści. Dorosłe rośliny osiągają 3 m wysokości, natomiast wersja Little – 2 m i świetnie nadaje się do uprawy na pniu oraz jako żywopłot.

Innym popularnym gatunkiem jest głogownik Dawida – roślina częściowo zimozielona, co oznacza, że zimą traci około połowy liści, i może osiągnąć maksymalną wysokość 4 m. Wśród kolekcjonerów cenione są też odmiany ’Pink Marble’ o kremowo obrzeżonych liściach i ’Super Hedger’ z niezwykle szybkim tempem wzrostu.

Szukając ciekawych odmian głogownika w naprawdę solidnej jakości, warto zajrzeć pod adres https://gardenpunkt.pl/t/glogownik/ – to rodzinne gospodarstwo ogrodnicze z Knurowa, działające od 2020 roku i specjalizujące się m.in. w rzadszych odmianach krzewów liściastych.

Gdzie posadzić głogownika?

Stanowisko to absolutna podstawa sukcesu. Głogowniki powinno się uprawiać w miejscach słonecznych, ciepłych, zacisznych, osłoniętych od wiatru – w takich warunkach kwitnienie i owocowanie będzie obfitsze, a liście atrakcyjniej wybarwione. Krzew toleruje półcień, ale wtedy czerwień przyrostów nieco blaknie.

Jeśli chodzi o podłoże, najlepsze efekty daje gleba żyzna, próchnicza i przepuszczalna. Optymalne pH to odczyn lekko zasadowy dla odmian zimozielonych i lekko kwaśny dla roślin o liściach sezonowych. Rośliny nie tolerują gleb zimnych, ciężkich i mokrych — ewentualny zastój wody to najpewniejsza droga do kłopotów z korzeniami.

Sadzenie krok po kroku

Najlepszym terminem na sadzenie głogownika jest wczesna wiosna lub jesień. Wiosna jest jednak bezpieczniejsza, bo świeżo posadzone krzewy bywają wrażliwe na pierwszy zimowy mróz. Oto najważniejsze zasady prawidłowego sadzenia:

  • dół o wymiarach ok. 60 × 60 cm i głębokości 50 cm
  • warstwa drenażu na dnie (keramzyt lub żwir, ok. 10 cm)
  • ziemia wymieszana z kompostem w proporcji 1:1
  • sadzonka umieszczona na tej samej głębokości, na jakiej rosła w pojemniku
  • odległość między krzewami na żywopłot: 50–70 cm, krzewy wolnostojące co 2–2,5 m
  • obfite podlanie po posadzeniu i uformowanie misy wokół pnia

Nie wolno sadzić głogownika zbyt głęboko – miejsce szczepienia powinno znajdować się co najmniej 5 cm nad poziomem gruntu, ponieważ zbyt głębokie posadzenie może prowadzić do gnicia pnia.

Pielęgnacja – mniej pracy, niż mogłoby się wydawać

To jest rzecz, która najbardziej zaskakuje ogrodników stawiających na głogownika po raz pierwszy. Pielęgnacja polega przede wszystkim na cięciu oraz zabezpieczeniu krzewu na zimę – nie są to jednak czynności czasochłonne, dzięki czemu roślinę można zaliczyć do niezbyt wymagających.

Podlewanie w pierwszym roku po posadzeniu powinno być regularne – szczególnie w lecie. Warto pamiętać o systematycznym podlewaniu krzewów, ponieważ głogownik źle znosi suszę. Starsze egzemplarze radzą sobie z krótszymi okresami suchy, ale w upały docenią wsparcie.

Nawożenie powinno być umiarkowane. Krzewy warto zasilać wczesną wiosną uniwersalnym nawozem wieloskładnikowym, a kolejne nawożenie przeprowadzać w lipcu preparatem z przewagą fosforu i potasu. Kompost czy obornik to równie dobre rozwiązanie dla miłośników naturalnych metod.

Cięcie, które wyzwala kolor

O przycinaniu głogownika warto powiedzieć osobno, bo to właśnie cięcie jest kluczem do jego najpiękniejszego efektu wizualnego. Nie jest ono konieczne, ale roślina dobrze na nie reaguje i pod jego wpływem tworzy dużo nowych, barwnych odrostów. Im częściej przycinamy, tym więcej pojawia się tych charakterystycznych, ognistych liści.

Cięcia wykonuje się dwa razy do roku – pierwsze powinno nastąpić zaraz po kwitnieniu, a potem można dowolnie przycinać głogownika, lecz nie później niż do końca sierpnia, ponieważ po tym czasie roślina przygotowuje się do zimowania.

Zimowanie i ochrona przed mrozem

Rośliny z rodzaju Photinia pochodzą z rejonów o łagodniejszym klimacie – w Polsce krzewy radzą sobie, ale powinno się je osłaniać wysypując grubą warstwę ściółki u podstawy pnia i okrywając część nadziemną włókniną, co w szczególności dotyczy młodych okazów.

Warto też rozważyć uprawę w dużej donicy – głogowniki można uprawiać w dużych donicach, które jesienią przenosi się do chłodnego, jasnego pomieszczenia. To wygodna opcja na tarasach i balkonach, a zimowe przeniesienie praktycznie eliminuje ryzyko przemarznięcia.

Do czego wykorzystać głogownika w ogrodzie?

Zastosowań jest sporo. Gęsty, kompaktowy pokrój czyni głogownika doskonałym wyborem na żywopłoty, szpalery i nasadzenia grupowe, a jako soliter stanowi pojedynczy akcent dekoracyjny; formy na pniu świetnie wyglądają w donicach ustawionych na tarasie lub balkonie. Można go również łączyć z innymi krzewami liściastymi – w otoczeniu głogownika dobrze prezentują się bukszpan, berberys czy laurowiśnia.

Kto szuka szerszego wyboru drzew i krzewów liściastych do swojego ogrodu, może znaleźć inspirację pod adresem https://gardenpunkt.pl/k/drzewa-i-krzewy-lisciaste/ – ponad pięćset pozycji w jednym miejscu, od sprawdzonych klasyków po kolekcjonerskie okazy, z opcją wysyłki na terenie całej Polski.

Głogownik to jeden z tych krzewów, które potrafią odmienić charakter ogrodu jednym wiosennym akcentem – pierwszymi ognistymi przyrostami, widocznymi z daleka. Warto dać mu szansę i przekonać się na własne oczy, jak efektownie potrafi wyglądać zielona ściana, która zmienia kolor z każdą porą roku.

Materiał Partnera

Kilka słów o mnie

Artykuły

Hej, jestem Ewa! Ogród to moje miejsce na ziemi – uwielbiam pielęgnować rośliny, sadzić nowe kwiaty i patrzeć, jak wszystko rośnie i się zmienia. Przez lata nauczyłam się, jak radzić sobie ze szkodnikami i mam sporo sprawdzonych trików, żeby ogród był zdrowy i cieszył oko przez cały sezon. Lubię dzielić się swoimi doświadczeniami, bo wiem, że nawet małe podpowiedzi potrafią bardzo ułatwić życie każdemu ogrodnikowi. Jeśli masz pytania, śmiało pytaj – [email protected]
Podobne tematy
Krzewy ozdobne

Tuje i iglaki – jaka ziemia pod gęsty żywopłot?

Krzewy ozdobne

Róże – jaka ziemia pod krzewy i odmiany pnące w ogrodzie?

Krzewy ozdobne

Jaka ziemia do oleandra będzie najlepsza na słoneczny taras?